Mafia 2 miała bardzo wysoko postawioną poprzeczkę. Po fenomenalnej pierwszej części oczekiwano, ze kolejna odsłona dostarczy równie niezapomnianej przygody. Dzisiaj opowiem o tym, dlaczego moim zdaniem opowieść z Vito w roli głównej jest równie genialna co pierwowzór.
Choć seria „Life is Strange” zaskarbiła sobie moje serduszko po fenomenalnej jedynce i równie wciągającym Before the Storm, True Colors za pierwszym razem mnie nie porwało – po dwóch czy trzech godzinach odłożyłem grę, by ukończyć ją na nowo dopiero po ponad dwóch latach. Świat pełen emocji, decyzji i konsekwencji brzmi obiecująco, ale czy „True Colors” naprawdę może równać się ze swoimi poprzednikami? Zapraszam na recenzję, w której dowiecie się czy Haven Springs wciągnęło mnie tak, jak kiedyś historia Max i Chloe.
Po genialnym „The Batman” Matt Reeves kontynuuje rozbudowę swojego mrocznego uniwersum, tym razem skupiając się na jednym z najbardziej charakterystycznych bohaterów filmu. Pingwin – postać, która kradła każdą scenę, w której się pojawiała – doczekał się bowiem własnego, ośmioodcinkowego serialu, zatytułowanego jego przydomkiem. Teraz, po premierze wszystkich odcinków, możemy zobaczyć, jak Oswald Cobblepot przebija się przez brudne ulice Gotham, zdobywając władzę i rozkręcając swoją karierę w brutalnym półświatku. Czy serial trzyma poziom filmu? Zapraszam na recenzję miniserialu „Pingwin” od HBO.
Silent Hill 2 to dzieło niezwykłe, ociekające symboliką i sukcesywnie ryjące banie. Zapraszam na recenzję remake Silent Hill 2 od naszego rodzimego studia Bloober Team (POLACY ZNÓW TO ZROBILI!!11!!1oneone!)
Przy okazji premiery „Pingwina” postanowiłem przypomnieć sobie film Matta Reevesa, który z miejsca porwał fanów człowieka-nietoperka. Dzisiaj zapraszam was na krótką recenzje „The Batman”!